Poznań:”60 rocznica Poznańskiego Czerwca”!

28 czerwca w Poznaniu odbyły się w uroczyste obchody 60. rocznicy tragicznych wydarzeń Czerwca 1956 roku. Tradycyjnie brali w nich udział także działacze poznańskiego oddziału Obozu Narodowo-Radykalnego. Pamięć 50-100 osób pomordowanych (wg różnych szacunków) podczas robotniczych strajków przeciwko komunistycznej władzy czczono we wielu miejscach na terenie miasta. Komitet organizacyjny w ciągu całego dnia przygotował takie wydarzenia, jak składanie kwiatów i zniczy pod pomnikami i tablicami pamiątkowymi, Mszę Św., przemarsz oraz przemówienia na Placu Mickiewicza.
Rankiem ONR-owcy składali kwiaty i palili znicze w wielu miejscach poświęconych wydarzeniom sprzed 60 lat.
Dzień wcześniej miasto pokryło się transparentami przypominającymi o pierwszym, tak dużym robotniczym strajku w PRL-u. Przygotowane zostały niezależnie od siebie przez działaczy ONR oraz kibiców Lecha Poznań.
Na oficjalne obchody zaproszeni zostali przedstawiciele polskich oraz węgierskich władz państwowych, co jest jak najbardziej zrozumiałe. Mimo tych oczywistych kwestii, okazję do wyrażenia swoich antypolskich przekonań wykorzystali zgromadzeni także w tym dniu sympatycy postkomunistycznych elit należący do takich ugrupowań, jak KOD czy Partia Razem. Rzecz jasna przy wsparciu lokalnych aktywistów lewicowych i za przyzwoleniem lewackich władz miasta Poznania, z prezydentem Jaśkowiakiem na czele. Z pewnością to dzięki wsparciu Tęczowego Jacka szKODniki zajęły tak dogodną pozycję, tuż pod sceną, na której przemawiali zaproszeni goście. Podczas odczytywania listu premier Beaty Szydło oraz wystąpienia prezydenta RP Andrzeja Dudy proesbecka tłuszcza skandowała obłudne hasła o wolności, demokracji i solidarności, które wg nich są obecnie deptane. Świadczy o tym swoboda, z jaką mogli wznosić swoje zakłamane okrzyki przez cały czas trwania uroczystości.
Z kolei ze stanowczym potępieniem ze strony patriotycznej części uczestników uroczystości spotkała się skandaliczna obecność chyba najsłynniejszego kolaboranta PRLu, znanego szerzej jako Tow. Bolek, byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Tutaj także zapalony lewak Jaśkowiak nie mógł odmówić sobie możliwości dogryzienia Polakom-patriotom poprzez zaproszenie osoby, która sympatyzowała z komunistami – stroną konfliktu odpowiedzialną za wyprowadzenie w czerwcu 56’ czołgów i wojska naprzeciw protestującym przeciwko biedzie i wyzyskowi robotnikom. Wiwatujący na cześć swojego idola przyjaciele esbeków spod sztandarów KODu byli w czasie upolitycznionego przemówienia donosiciela i sprzedawczyka zagłuszani przez działaczy ONR oraz innych patriotów. Padały takie okrzyki, jak „Precz z komuną!”- jak najbardziej usprawiedliwione tym razem – , „TW Bolek!”, „W Magdalence się sprzedałeś, naszą wolność im oddałeś!”. Być może właśnie te reakcje przyczyniły się do wyprowadzenia komunistycznego kolaboranta z równowagi, a on sam najmłodszą ofiarę tragicznych zajść z 1956 roku, 13-letniego Romana Strzałkowskiego, nazwał… Trzaskowskim. Podobne odczucia wśród uczestników wywołało wystąpienie „tęczowego” Jacka J.. Skandowano „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!”, „A na drzewach, zamiast liści, będą wisieć komuniści!”, „Judasz!” czy „Do widzenia!”.
Napawa smutkiem fakt, że w dalszym ciągu miasto o wielowiekowej, narodowej tradycji i tożsamości, wręcz jedna z kolebek Polskości, pozostaje okupowane przez środowiska liberalne i lewicowe, chociażby w osobie obecnego rezydenta miejskiego ratusza, przynoszącego Polakom i Poznaniakom wstyd przy każdej możliwej okazji. Jednakże wszystko wskazuje na to, że działania patriotów zaczynają wywierać presję i siać popłoch w szeregach prounijnych wrogów narodu polskiego. Poznań zostanie w końcu odzyskany, to pewne.13575986_963412753756694_6761399925355581022_o13528856_963412840423352_4273044007653302086_n

---

Podobają Ci się nasze inicjatywy? Wesprzyj nas

Udostępnij Tweet Udostępnij Wyślij