Łódź: Pamiętają o dzieciach obozu z Przemysłowej

Formalnie utworzony około połowy 1942, operacyjną działalność rozpoczął 11 grudnia 1942 roku przyjmując pierwszych więźniów. Po wojnie zwany popularnie Obozem przy ul. Przemysłowej lub też „małym Oświęcimiem”.

Obóz ten przeznaczony był dla osób od 8 do 16 roku życia, ale więźniami często bywały też młodsze nawet dwuletnie dzieci. Według założeń Obóz miał być miejscem przetrzymywania polskiej młodzieży zatrzymanej na kradzieży, szmuglu, ulicznym handlu, a także dla dzieci po zabitych lub aresztowany przez Niemców rodzicach. W praktyce można było znaleźć się w obozie za takie rzeczy jak jazda tramwajem bez biletu, czy też bezdomność lub żebranie. Do obozu trafiały dzieci nie tylko z Łodzi ale także z rejonu Poznania, Śląska, Pomorza czy Mazowsza. Obóz działał do końca okupacji niemieckiej miasta. Liczba ofiar do dziś jest nieznana, jednak z kilku dokumentów wnioskuje się że liczba ta może wynosić około 400 dzieci, które zmarły głównie z wycieńczenia, chorób i głodu. Przez obóz przewinęło się kilkanaście tysięcy dzieci i młodzieży.

W rocznice rozpoczęcia funkcjonowania Obozu działacze z Łódzkiego oddziału ONR zebrali się, by w zadumie zapalić symboliczne znicze ku pamięci małych więźniów pod Pomnikiem Pękniętego Serca.

---
Udostępnij Tweet Udostępnij Wyślij