Bielsko – Biała: Przemówienie z Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Dziś czcimy pamięć żołnierzy NSZ, nie powinniśmy się dzisiaj smucić, albowiem nie jest to święto porażki czy żalu, ale święto naszego ducha walki i niezłomności, naszej narodowej nieśmiertelności!

Stoję tutaj jako członek Obozu Narodowo-Radykalnego, falangista, nacjonalista polski, dlaczego wspominam właśnie to? Gdyż chciałbym dzisiaj wszystkim zgromadzonym przypomnieć skąd pochodzili nasi bohaterowie walki narodowo wyzwoleńczej, w co wierzyli i co czynili dla polski, idei, wiary i dla nas, ich potomków z przyszłości.

Zacznijmy może od tego w jakich organizacjach działali przyszli żołnierze NSZ, były to takie przedwojenne organizacje jak, Stronnictwo Narodowe, Obóz Narodowo-Radykalny, a później ABC i Falanga, Młodzież Wszechpolska, a także inni zrzeszeni w ramach Obozu Wielkiej Polski. Są to niewątpliwie nazwy które nie podobają się demo liberalnym i neo konserwatywnym władzom w 21 wieku, a idee wyznawane prze nich są dla nich jeszcze „gorsze”, takie jak: w pełni niepodległa polska od obcych wpływów i obcego kapitału, wywyższenie własnego narodu we własnym kraju (no kto by pomyślał!), bezpieczeństwo państwa ekonomiczne jak i militarne, bezpieczeństwo socjalne narodu, a także, o ile nie najważniejsze, czystość duchowa, siła moralna i wierność ideii.

Opowiem skrótem podstawowe informacje o organizacjach tworzących NSZ,

Filar ideowy, czyli ONR, powstały wskutek miałkości i braku dynamiczności „starego” pokolenia w Obozie Wielkiej Polski, młodzi byli radykałami i mieli klarowną wizję przyszłej polski, jak to określił Jan Mosdorf: „Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. Nienawidzimy kompromisu: jest to nie tylko cechą młodości naszej, ale ducha czasów, w których żyjemy”. Ta młodzież która wychowana była w czasach gdzie z jednej strony idee socjalizmu internacjonalistycznego i ateizmu były bardzo popularne w aglomeracjach, z drugiej idee eugeniki darwinistycznej coraz częściej znajdowały żyzny grunt w kręgach zachodnich elit, a także w rozgoryczonym 1 wojną narodzie niemieckim. W tym okresie bycie katolikiem, nacjonalistą, futurystą i społecznikiem było czymś co byśmy nazwali dzisiaj non-konformizmem, i ci młodzi ludzie kiedy przyszedł czas próby nie zawiedli, i pierwsi rozpoczęli działania partyzanckie.

Najpierw grupa szańca, przekształcona z Organizacji Polskiej (czyli tajnego ONR – gdyż sanacja zdelegalizowała go w 1935), była to kontynuacja ONR w warunkach okupacyjnych, niestety główne figury kierownictwa zostały zamordowane albo przez niemców albo rosjan, dlatego kontrolę przejęli mniej doświadczeni, lecz niemniej zawzięci członkowie, tacy jak inż. Tadeusz Salski, jeden z głównych przywódców Grupy Szańca, później żołnierz NSZ, Jerzy Olgierd Zawisza-Iłłakowicz herbu Doliwa członek rady politycznej NSZ i żołnierz, Stefan Nowicki – weteran wojny Polsko-Bolszewickej, miał wtedy 15 lat, pełnił role kierownicze i redaktorskie w podziemnych pismach narodowych,

Następnie skrzydło zbrojne, czyli Związek Jaszczurczy utworzony 15 listopada 1939r. , którym dowodził płk. Inż. Władysław Marcinkowski ps. Jaxa, związek ma na swoim koncie takie akcje wywiadowcze jak przejęcie informacji na temat pancernika Tripitz czy rakiet V-1 i V-2, a także eliminacja agentów gestapo i zdrajców.

W końcu dochodzimy do momentu kulminacyjnego, w Narodowej Organizacji Wojskowej (tajnej organizacji wojskowej Stronnictwa Narodowego) nastąpił rozłam, część nie chciała podporządkować się AK i władzy w Londynie. I pod koniec września 1942r. w połączeniu z ZJ, powstały Narodowe Siły zbrojne pod dowództwem Płk. Tadeusza Kurcyusza i Mjr. Stanisława Nakoniecznikoff-Klukowskiego, liczące nawet do 100.000 ludzi

Tak oto wyglądała historia powstania historii naszych narodowych bohaterów, kolejnym aktem tej historii była walka z niemieckim okupantem, a później powojenna z nowym okupantem, ale to już inna historia na inną okazję.

Dlatego dzisiaj my jako ONR, jesteśmy tutaj nie tylko jako organizatorzy wydarzenia, ale też jako legalni spadkobiercy ideowego i politycznego członu NSZ, jesteśmy tutaj gdyż się nie tylko do tego poczuwamy, ale jest to nasz obowiązek.

Drodzy zebrani pamiętajmy że oni oddali swoje życia dla naszej przyszłości, na koniec może pomyślmy co by powiedzieli członkowie NSZ gdyby zobaczyli obecny naród i nasze państwo. Pomyślmy co jest źle, co możemy zmienić by dokończyć ich dzieło, co możemy zrobić dla idei wielkiej narodowo-katolickiej polski. Jeśli coś można zrobić, to róbmy to, nie zważając na cenę, oni już odpracowali swoje, teraz czas na nas.
Zróbmy to dla nas, jako narodu, dla Boga, dla Polski, dla naszych rodzin i dla każdego z osobna. CWP

---

Podobają Ci się nasze inicjatywy? Wesprzyj nas

Udostępnij Tweet Udostępnij Wyślij