Umordowani, ale usatysfakcjonowani
Tak można by było podsumować wczorajszy VI Rajd Żelaznego, który tym razem odbył się na dystansie niespełna 40km na trasie pomiędzy Kaliskami, przez Ocypel i Lubichowo do Zblewa.
Kilkunastu uczestników rajdu od samego rana przemierzało pieszo kociewskie lasy i wsie (które były nie tylko świadkami walk Żelaznego z komunistyczną władzą, ale i zbrodni poprzedniego niemieckiego okupanta), nie tylko podziwiając piękno budzącej się do życia przyrody, ale także czasami walcząc ze swoimi małymi słabościami.
W tym roku oprócz samego upamiętnienia patrona Rajdu- por. Zdzisława Badochy „Żelaznego” i zarazem wszystkich Żołnierzy Wyklętych, uczestnicy Rajdu wspomogli materialnie zbiórkę na leczenie 3-letniej Blanki, która walczy z białaczką. Od uczestników Rajdu Żelaznego na konto dziewczynki trafiło łącznie 710 zł.
Serdecznie dziękujemy za uczestnictwo i pomoc w organizacji Rajdu naszym kolegom z trójmiejskiego Niklota, przedstawicielom Wyklętych na Powiślu oraz kolegom niezależnym nacjonalistom.
Do zobaczenia w przyszłym roku!










